W czasie II wojny inżynierowie badali wracające bombowce i chcieli opancerzyć miejsca z największą liczbą przestrzelin. Statystyk Abraham Wald wskazał odwrotnie: pancerz tam, gdzie dziur nie ma — samoloty trafione w te miejsca nie wracały. To survivorship bias — a finanse są go pełne.
Wersja backtestowa
Testując strategię na obecnym składzie indeksu, patrzysz tylko na samoloty, które wróciły. Każda spółka, która zbankrutowała albo wypadła z giełdy, jest po cichu wykluczona — a to dokładnie te akcje, które realny inwestor mógł trzymać. Literatura naukowa pokazuje, że to potrafi wyraźnie zawyżyć średnie wyniki — zob. źródła poniżej.
Dlaczego to takie częste
Bo to droga najmniejszego oporu: dzisiejsza lista indeksu jest darmowa, historyczny skład kosztuje pieniądze i pracę. Większość backtestów z social mediów ma ten błąd, a ich autorzy często nawet o tym nie wiedzą.
Naprawa: uniwersa point-in-time
Uczciwy backtest pyta dla każdej historycznej daty: które spółki były tego dnia faktycznie do wybrania? To uniwersum point-in-time — zawiera przyszłych bankrutów, póki jeszcze żyli. Tak testowana jest każda strategia u nas (na ~5 latach danych, co piszemy wprost), a szczegóły są na stronie metodologii. Mniej pochlebnych liczb, więcej prawdziwych — zobacz Momentum 12-1 z obsunięciami na wierzchu.
Materiał edukacyjny — nie jest to porada inwestycyjna.