Każda transakcja opcyjna rusza pieniądze. Zsumuj premię w dolarach zapłaconą za calle kontra puty w całym rynku, a dostaniesz net premium flow — zgrubny miernik, czy tłum płaci za zakłady na wzrosty, czy za ochronę przed spadkiem.

Czemu ktoś na to patrzy

Pod spodem są dwie idee. Pierwsza, sentyment: mocne kupowanie premii call bywa sygnałem spekulacyjnej euforii; mocne kupowanie putów — strachu lub hedgingu. Druga, bardziej mechaniczna, gamma dealerów. Market-makerzy po drugiej stronie muszą się zabezpieczać. Gdy są „short gamma", hedging zmusza ich do kupna, gdy ceny rosną, i sprzedaży, gdy spadają — wzmacniając ruchy. Gdy „long gamma", robią odwrotnie i tłumią ruchy. Net premium flows karmią szacunki, gdzie siedzą dealerzy.

Zastrzeżenie, które się liczy

Jest to mocno sprzedawane przez dostawców danych o „flow" i zasługuje na realny sceptycyzm. Dane są zaszumione: rzadko wiesz, kto zainicjował transakcję i po co (duży zakup putów może być hedgem na pozycji, której nie widzisz, nie zakładem). Pozycjonowanie dealerów się szacuje, nie obserwuje. Efekty realne dla profesjonalistów działających intraday na skalę w większości znikają dla inwestora detalicznego trzymającego miesiącami. Nie twierdzimy, że net premium flows przewidują zwroty, i nic na tej stronie nie jest na nich zbudowane.

Czemu w ogóle to dajemy

Bo język „flows" jest wszędzie w komentarzu opcyjnym, a należy ci się wiedza i o tym, co znaczy, ORAZ czemu nie jest przewagą, za jaką go sprzedają. Nasza ekspozycja dochodowa bierze się z posiadania realnych funduszy covered-call z realnym track recordem — nie z grania na flow.

Materiał edukacyjny — nie jest to porada inwestycyjna.