Butterfly (motyl) to struktura na trzech strike'ach: kupujesz jednego calla na niskim strike'u, sprzedajesz dwa na środkowym i kupujesz jednego na wysokim (ten sam termin). Wypłata to namiot — szczyt, gdy akcja kończy dokładnie na środkowym strike'u, i mała, zdefiniowana strata po obu stronach. To tani sposób obstawienia, że akcja przypnie się do poziomu: niska zrealizowana zmienność, mało ruchu.
Co naprawdę handlujesz
Sprzedajesz zmienność w bardzo celowany sposób — wygrywasz, gdy rynek jest spokojny i ląduje przy środkowym strike'u, a tracisz (trochę), gdy mocno ruszy w którąkolwiek stronę. To zakład precyzyjny, i precyzja jest problemem: cena musi trafić w wąską strefę na konkretną datę.
Dlaczego nie ma tu strategii ani track recordu
Motyl istnieje tylko jako żywe nogi opcyjne na wybranych strike'ach i terminach. Nie ma notowanego funduszu, który pakuje rolowanego motyla z realną historią total-return — więc każdy pokazany backtest byłby symulacją łańcucha opcji, a wiarygodna symulacja wymaga realnych historycznych łańcuchów i realistycznych wypełnień, inaczej liczby to fikcja. Fikcji nie publikujemy jako track record (zob. metodologię i jak podchodzimy do backtestów). Dlatego to zostaje objaśnieniem, nie produktem. Ekspozycję opcyjną, za którą ręczymy — przez realne fundusze — znajdziesz w Options Income, Wheel Income i Defined-Outcome Buffer.
Materiał edukacyjny — nie jest to porada inwestycyjna.